Jaki dron do 500 zł

Dron do 500 zł to świetna zabawka dla amatorów, gdyż nie kosztuje wiele, zatem na podstawowe funkcje. Akurat takie, które pomogą nam się nauczyć latać. Nie jest to sprzęt trudny w obsłudze. Warto na początku wydać mniej i sprawdzić, czy taka zabawa jest w ogóle dla nas. Choć nie są drogie, na pewno będzie to dla nas świetna zabawa, gdyż posiadają wiele ciekawych funkcji. Ale zanim dokonamy zakupu, warto dowiedzieć się o nich czegoś więcej, by wiedzieć, na co się zdecydować. Zatem jaki dron do…Kontynuuj Czytanie „Dron do 500 zł”

Na pytanie zadane w tytule można odpowiedzieć z całym przekonaniem zarówno: tak, jak i nie. 😛 Sprawa jednak jest o wiele prostsza, niż się wydaje. 🙂 Nie! Jeśli dziecko będzie czuło, że za dużo się od niego wymaga. Jeśli nauczycielowi będzie bardziej zależało na poprawności niż na zabawie językiem. Jeśli rodzice będą dziecko przepytywać i co gorsza komentować, że po tylu lekcjach już coś powinno wiedzieć. Nie, jeśli język angielski będzie się kojarzył maluchowi z przymusem i nudą. Tak! Jeżeli maluch, nawet jeśli niewiele pamięta…Kontynuuj Czytanie „Język angielski dla małych dzieci – czy to ma sens?”

"Grzeczna" Gro Dahle

„Bo Lusia robi wszystko, jak należy (…) Ładnie pisze, czyta z książki, przytakuje, uśmiecha się i zgłasza, podnosząc ładną rączkę.” Tak, Lusia to idealne dziecko. Przedmiot (!) zachwytu wszystkich dorosłych. Tak grzeczna, pilna, cichutka, że aż pewnego dnia zniknęła. „Grzeczna” autorstwa Gro Dahle, z niezwykłymi ilustracjami Sveina Nyhusa, to historia o dziewczynce, jakich tysiące. Tak miła, spokojna, ułożona, starająca się zdobyć uznanie dorosłych, że w tym wszystkim prawdziwa brakuje PRAWDZIWEJ dziewczynki. Dla dzieci – o tym, że nie trzeba na każdym kroku być ideałem, by…Kontynuuj Czytanie „Lusia robi wszystko, jak należy… Fantastyczna książka dla grzecznych dziewczynek i ich (równie grzecznych) mam. O tym, jak nie być grzeczną”

Chomik dla dziecka

Umówmy się, przy trójce dzieci, dodatkowe zajęcie w postaci sprzątania klatki dla chomików nie jest gwiazdką z nieba. 😉 No, OK, tylko pomagałam. Ale wiecie, jak to jest. 😉 Wszystkiego trzeba dopilnować. (Dygresja, której nie mogę się oprzeć. ;)) Moje dzieciństwo spędziłam na wsi, gdzie opieka nad szczeniakami, kociakami, kurczakami, a nawet kózkami była czymś, co działo się na porządku dziennym. I nie wiem, czy jakakolwiek zabawka byłaby w stanie przebić tę radość, to poczucie „bycia większą”, to uczucie, że oto ma się pod swoją…Kontynuuj Czytanie „5 powodów, dla których z ochotą sprzątałam klatkę zwierzaków”